Prof. Zimmermann o nowelizacji KPA: Moje wątpliwości budzą tylko przepisy przejściowe [WYWIAD]

Prawo
<p>Jeśli decyzja była wydana z urzędu, to organ niczego nie musi robić, po prostu decyzja znika.</p>ShutterStock
15 września 2021

- W żadnym razie nie można traktować tych przepisów jako cios specjalnie wymierzony w osoby domagające się zwrotu mienia. Te regulacje dotyczą wszystkich postępowań, jakie się toczą w Polsce w najróżniejszych sprawach - uważa prof. Jan Zimmermann, w latach 2002–2019 kierownik Katedry Prawa Administracyjnego na WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego.

prof. Jan Zimmermann
prof. Jan Zimmermann, w latach 2002–2019 kierownik Katedry Prawa Administracyjnego na WPiA Uniwersytetu Jagiellońskiego

Licząca zaledwie trzy artykuły nowelizacja k.p.a, która miała być prostym wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat, była już powodem kryzysu międzynarodowego, a wydaje się, że będzie przyczyną wielu protestów. Nie mówiąc już o tym, że pojawiają się różne interpretacje uchwalonych przepisów. Wątpliwości budzi nawet to, czy ustawa poprawnie wykonuje orzeczenie o sygnaturze P 46/13.

Nie mam wątpliwości co do tego, że wyrok ‒ późno, bo późno ‒ został wykonany poprawnie. Trybunał stwierdził, że należy ograniczyć w czasie możliwość stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych. I choć nie wypowiadał się co do tego, do jakiego czasu ta możliwość miałaby być ograniczona, to ustawodawca wykonując wyrok, miał prawo ustalić taką granicę na 10 lat od momentu wydania lub ogłoszenia decyzji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.