Sędziowie pod lupą. Potrzebna ściągawka, czyli o pracach komisji KRS

Uroczystosc 30-lecia Krajowej Rady Sadownictwa
<p>Maciej Nawacki</p>Agencja Gazeta / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
21 grudnia 2020

Przygotowanie raportu z wypowiedziami, które miałyby naruszać zasady etyki – do tego chciała zobowiązać rzecznika prasowego komisja KRS ds. etyki zawodowej sędziów.

„(…) potrzebujemy informacji do tych wszystkich nieetycznych zachowań sędziów. Ich jest dużo. To są wypowiedzi na Twitterze, na Facebooku, na forach sędziowskich, udział w manifestacjach różnego rodzaju, niedopuszczalne wspieranie łamania prawa przez określone osoby itd. Mamy kontakty z osobami, które łamią prawo, biorą udział w towarzyskich spotkaniach i nie tylko” – to słowa Macieja Nawackiego, członka Krajowej Rady Sądownictwa. Padły one 2 grudnia br. podczas posiedzenia komisji ds. etyki zawodowej sędziów i asesorów sądowych. Wówczas siedmiu jej członków debatowało nad potrzebą skierowania do rzecznika prasowego wniosku o sporządzenie raportu na temat m.in. medialnej aktywności sędziów.

Spór o diety

W czwartkowym wydaniu DGP jako pierwsi poinformowaliśmy o nowej praktyce w KRS polegającej na zbieraniu się niektórych komisji rady w dniach poza posiedzeniami plenarnymi tego organu. To powodowało, że ich członkowie otrzymywali podwójne diety – jedną za udział w komisjach, drugą za udział w posiedzeniach plenarnych. Miało im to przynieść dodatkowy dochód w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. Te informacje sprowokowały reakcje samych zainteresowanych, którzy w mediach społecznościowych zaczęli sugerować, że ich zarobki z tytułu diet są dużo skromniejsze niż członków KRS pełniących w tym organie określone funkcje. Prym wśród nich wiódł Maciej Nawacki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.