Dane z internetu o reprezentowaniu urzędu mogą być mylące

internet
<p>Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych w opinii do tego projektu podkreśla jednak, że dane publikowane w BIP nie zawsze są wiarygodne.</p>ShutterStock
4 listopada 2021

Przy obecnych przepisach BIP nie powinien być uznawany za wiarygodne źródło potwierdzające, że dana osoba jest uprawniona do reprezentowania urzędu – uważa prezes UODO.

Projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, nad którym pracuje rząd, przewiduje m.in. rezygnację z konieczności przedkładania aktu powołania lub innych aktów równorzędnych wskazujących na pełnienie przez daną osobę określonej funkcji, jeśli można to stwierdzić na podstawie Biuletynu Informacji Publicznej. Chodzi o to, by np. burmistrz nie musiał za każdym razem udowadniać, że jest uprawniony do występowania w imieniu gminy. Mnoży to bowiem niepotrzebne formalności oraz koszty związane choćby z koniecznością notarialnego poświadczania kopii tych dokumentów.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych w opinii do tego projektu podkreśla jednak, że dane publikowane w BIP nie zawsze są wiarygodne. Zwraca uwagę na nieprawidłowości odnotowane przez niego w związku z udostępnianiem danych osobowych w tych serwisach. Przepisy nie określają nawet czasu ich przechowywania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.