Wyobraź sobie, że rano wchodzisz do swojego biura, a na miejscu zjawiają się urzędnicy podatkowi żądający pełnego dostępu do twoich dokumentów – bez nakazu sądowego, bez uzasadnienia i jasnych ograniczeń co do tego, co mogą przejąć. Tak było u 13 włoskich przedsiębiorców, którzy postanowili walczyć o swoje prawa i skierowali sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Wskazywali, że włoski system kontroli podatkowych przyznaje urzędnikom nieograniczoną władzę, naruszając prawo do prywatności i podstawowe gwarancje prawne. Trybunał zgodził się z tym stanowiskiem.
Losowe kontrole podatkowe
Kluczowym problemem były losowe kontrole podatkowe przeprowadzane w latach 2018–2022 przez policję skarbową i urząd podatkowy. Urzędnicy bez nadzoru sądowego wchodzili do firm, żądali obszernej dokumentacji, w tym nieoficjalnych ksiąg rachunkowych, kopiowali i konfiskowali pliki. Skarżący oraz ich przedstawiciele zostali zobowiązani do przedstawienia dokumentacji księgowej, ksiąg rachunkowych, faktur oraz innych wymaganych prawem dokumentów księgowych, jak również różnych innych dokumentów istotnych dla oceny podatkowej za lata objęte kontrolą. Żądania organów nie ograniczały się jedynie do dokumentacji, którą skarżący byli zobowiązani prowadzić zgodnie z przepisami prawa. Obejmowały także inne, pozaewidencyjne zapisy księgowe, dotyczące np. transakcji, aktywów lub zobowiązań. Przedsiębiorcy, którzy odmawiali współpracy, ryzykowali, że ich podatki zostaną oszacowane na podstawie domniemań, co było prawnym wybiegiem działającym na korzyść państwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.