Sądy administracyjne zajmują się kształtowaniem nowych obowiązków publicznoprawnych, nie mając do tego żadnych kompetencji - pisze Robert Suwaj, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor Politechniki Warszawskiej.
Niechęć sądów administracyjnych do zajmowania się sprawami, których przedmiotem są akty bądź czynności z zakresu administracji publicznej, dotyczące ograniczania uprawnień lub nakładania obowiązków wynikających z przepisów prawa, jest już legendarna. Sądowa selekcja negatywna sprowadza się często do odmowy uznania właściwości sądu administracyjnego do rozpatrzenia skargi i dotyczy w zasadzie większości nowych form prawnych działania administracji publicznej (np. odrzucenie skargi gminy na decyzję prezesa Rady Ministrów o odmowie sfinansowania inwestycji drogowej czy wydawnictwa naukowego, którego prestiż został zaniżony w kontekście punktacji zmienionej w trakcie okresu parametryzacyjnego przez ministra edukacji i nauki). Czasem jednak problem jest raczej z nadmierną aktywnością składów orzekających, które wychodzą poza kompetencje sądu administracyjnego i próbują zastąpić ustawodawcę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.