Zachowek można miarkować, i to nie tylko na podstawie relacji łączącej uprawnionego i zobowiązanego do zapłaty, lecz także biorąc pod uwagę stosunek do spadkodawcy oraz inne szczególne okoliczności. Uznał tak Sąd Apelacyjny w Krakowie. Uzasadnienie wyroku opublikowano niedawno.
Powódka – dorosła córka spadkodawczyni – wniosła do sądu pozew, w którym wskazała, że po śmierci matki nie otrzymała należnego jej zachowku. Podniosła w nim także argument, że legitymuje się orzeczeniem o niezdolności do pracy, co nie tylko gruntuje jej prawo do świadczenia, lecz także upoważnia ją do żądania wyższej kwoty. Przepisy kodeksu cywilnego wskazują bowiem, że w takim przypadku uprawnionemu powinny przypaść dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który otrzymałby w razie dziedziczenia ustawowego (w innych przypadkach przyznaje się połowę tej wartości).
Pozwana, czyli ciotka powódki, która była jedyną spadkobierczynią majątku, podkreślała z kolei, że powódka nie interesowała się losami matki, zrzuciła na jej barki także opiekę nad swoim małoletnim synem, którego odebrano jej ze względu na uzależnienie od narkotyków.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.