Stawicka: Nie szafujmy pojęciem ludobójstwa [KOMENTARZ]

Inga Stawicka
<p>Inga Stawicka</p>Dziennik Gazeta Prawna
28 marca 2022

W obliczu ogromu cierpienia Ukraińców i tego, co spotyka ich ze strony Rosji, coraz częściej brakuje słów pozwalających opisać to, co dzieje się na naszych oczach. W przestrzeni publicznej zaczynają się więc pojawiać pojęcia zarezerwowane dla przypadków ściśle określonych przez prawo międzynarodowe.

Mowa o „ludobójstwie”, coraz częściej wykorzystywanym na użytek określenia rosyjskich zbrodni. Kilka dni temu w wypowiedzi dla PAP gen. Waldemar Skrzypczak nazwał tak ataki skierowane przeciwko ludności cywilnej, m.in. na szpital położniczy w Kijowie. Mało tego, 23 marca Sejm (przez aklamację) przyjął ‒ zresztą bardzo ważną ‒ uchwałę, w której jednak doszło do całkowitego pomieszania pojęć. Stanowczo potępiono w niej „akty długotrwałej przemocy, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciw ludzkości, akty ludobójstwa, systemowe naruszenia praw człowieka oraz inne przestępne naruszenia prawa międzynarodowego, których dopuszczają się na terytorium suwerennej Ukrainy siły zbrojne Federacji Rosyjskiej wraz z sojusznikami na rozkaz dowódców wojskowych pod bezpośrednim zwierzchnictwem prezydenta Władimira Putina”.

Pozostało 63% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png