Tyle naprawdę wynosi emerytura zakonnicy w Polsce. Przy zarobkach księży to grosze

różaniec, pieniądze, gotówka, ksiądz, zakonnica
różaniec, pieniądze, gotówka, ksiądz, zakonnicaShutterstock / PawelKacperek
4 listopada, 09:45
aktualizacja wczoraj, 11:15

Temat zarobków i majątku polskiego duchowieństwa od lat wzbudza ogromne emocje. Wszyscy słyszeli o luksusowych samochodach czy wysokich przychodach z parafialnych tacy. Jednak w strukturach Kościoła katolickiego istnieje grupa, o której finansach milczy się niemal całkowicie. Chodzi o tysiące sióstr zakonnych. Choć całe życie spędzają na ciężkiej pracy, na starość zderzają się z brutalną, systemową rzeczywistością. Kwoty, jakie wypłaca im ZUS, dla wielu mogą być głębokim zaskoczeniem.

Próg absolutnego minimum. ZUS przelewa grosze

Dla zdecydowanej większości sióstr zakonnych w Polsce moment przejścia na emeryturę - po osiągnięciu wymaganego wieku 60 lat - oznacza otrzymanie najniższego możliwego świadczenia gwarantowanego przez państwo. Obecnie minimalna emerytura w Polsce wynosi dokładnie 1901,71 zł brutto. Po odliczeniu obowiązkowej składki zdrowotnej i zaliczki na podatek, na rękę starsze zakonnice dostają zaledwie około 1735 zł netto. Skąd bierze się tak niska kwota, skoro zakonnice od świtu do nocy zajmują się praniem, gotowaniem, prowadzeniem domów opieki czy pracą w przykościelnych zakrystiach? Wszystko zależy od tego, jak ich wieloletnia praca była zgłoszona do państwowego systemu.

Ukryty podział w klasztorach. Kto płaci składki?

System emerytalny w polskich zakonach dzieli siostry na dwie skrajnie różne grupy:

  • Większość skazana na minimum: Siostry pracujące bezpośrednio wewnątrz wspólnoty (kuchnia, ogród, opieka nad chorymi współsiostrami) nie posiadają klasycznych umów o pracę. Ich składki emerytalne są odprowadzane do ZUS od najniższej możliwej podstawy wymiaru. Aż 80% tej minimalnej składki finansuje państwowy Fundusz Kościelny, a symboliczne 20% dopłaca samo zgromadzenie. Skutek? Emerytura wynosi równo tyle, ile ustawowe minimum krajowe.
  • Wyjątki na cywilnych etatach: Zupełnie inaczej wygląda sytuacja sióstr wykształconych, które podjęły pracę w świecie świeckim. Zakonnice zatrudnione jako publiczne nauczycielki, katechetki w szkołach, lekarki czy dyrektorki Domów Pomocy Społecznej pracują na zwykłych umowach o pracę. Ich składki ZUS są odprowadzane od realnych pensji, więc ich emerytury wyliczane są na identycznych zasadach, jak w przypadku każdego innego obywatela.

Przepaść ekonomiczna. Zakonnica a ksiądz

Gdy zestawimy emerytury sióstr zakonnych ze świadczeniami księży, na jaw wychodzi potężna dysproporcja. Przeciętna emerytura polskiego duchownego (księdza diecezjalnego) wynosi około 3200-3500 zł brutto - czyli jest blisko dwukrotnie wyższa niż ta, którą dysponują zakonnice. Księża spiralę swoich zarobków nakręcają dzięki łatwiejszemu dostępowi do dobrze płatnych etatów państwowych (np. jako kapelani w szpitalach, wojsku, więzieniach czy urzędnicy kurialni). Ponadto ich wiek emerytalny wynosi 65 lat, co automatycznie wydłuża czas zbierania kapitału w ZUS. Co więcej, emerytowani duchowni po 75. roku życia zyskują prawo do drugiego, dodatkowego świadczenia z Funduszu Kościelnego i wciąż mogą dorabiać, inkasując osobiste datki od wiernych za odprawianie mszy czy ślubów. Zakonnice nie mają uprawnień sakralnych, więc ich szanse na dodatkowy zarobek na starość wynoszą zero.

Zobacz również: Kościół nie zawsze może korzystać z cudzej muzyki, powołując się na koncert religijny

Ślub ubóstwa. Gdzie naprawdę trafiają te pieniądze?

Najważniejszy fakt, o którym zapomina opinia publiczna, dotyczy dysponowania tymi środkami. Ze względu na składane śluby ubóstwa, żadna siostra zakonna w Polsce nie posiada prywatnego konta bankowego ani własnego portfela. Wszystkie emerytury przelewane co miesiąc z ZUS trafiają na jedno, wspólne konto klasztorne danego zgromadzenia. Z tej jednej zbiorowej puli opłacane są gigantyczne rachunki za prąd i ogrzewanie (często zabytkowych, ogromnych budynków), jedzenie oraz - co generuje największe wydatki - leki i specjalistyczną opiekę medyczną dla najstarszych, schorowanych sióstr. W dobie galopujących cen i szybkiego starzenia się zakonów w Polsce, kwota rzędu 1735 zł na rękę staje się dla wielu wspólnot krytycznym wyzwaniem budżetowym.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.