Odchodzący rząd obiecywał najuboższym emerytom jednorazowy dodatek wypłacony w przyszłym roku. Ci jednak mogą go wcale nie zobaczyć.
Rząd Ewy Kopacz chciał objąć dodatkiem 6,5 mln osób, których emerytury i renty pod koniec lutego 2016 r. wynosiłyby nie więcej niż 2 tys. zł brutto. Im niższe świadczenie, tym dodatek byłby wyższy – od 100 do 350 zł, co ważne – zwolniony z podatku dochodowego. Niestety, błąd popełniony przez kancelarię ustępującej premier stawia pod znakiem zapytania to świadczenie.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
