Firmy transportowe negatywnie oceniają projekt nowelizacji dyrektywy 96/71/WE o pracownikach delegowanych, opracowany przez Komisję Europejską. Zgodnie z nim wszystkie zasady dotyczące wynagrodzenia (stawki minimalne, dodatki, ale też wymiar urlopów) obowiązujące w danym kraju muszą być stosowane także do pracowników delegowanych i tymczasowych. Kłopot w tym, że kierowcy w transporcie międzynarodowym, którzy według naszego prawa są w podróży służbowej, w myśl dyrektywy są pracownikami delegowanymi. Stosowanie przepisów o delegowaniu wobec nich – zdaniem związku pracodawców Transport i Logistyka Polska – może doprowadzić do upadku zwłaszcza mikro i małych firm. A takich w branży jest zdecydowana większość (ok. 95 proc.) Dlaczego?
Zgodnie z proponowanym brzmieniem dyrektywy kierowcy w przewozie międzynarodowym mają zostać objęci normami prawa oraz zasadami obowiązującymi w państwie, przez które jadą, w zakresie m.in. maksymalnych okresów pracy i minimalnych okresów wypoczynku, minimalnego wymiaru urlopu czy wynagrodzeń wraz ze stawką za godziny nadliczbowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.