Zbyt późna wizyta u lekarza nie zawsze pozbawi becikowego

dziecko, niemowlę
dziecko, niemowlęShutterStock
23 listopada 2015

Zanim gmina odmówi rodzicowi becikowego, powinna sprawdzić okoliczności, które spowodowały, że matka trafiła do ginekologa po 10. tygodniu ciąży. Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który oddalił skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Łodzi.

W rozpatrywanej sprawie ośrodek pomocy społecznej nie przyznał jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka, ponieważ na zaświadczeniu lekarskim było wskazane, że matka była objęta opieką medyczną od 12. tygodnia ciąży. Tym samym niespełniona została przesłanka zawarta w art. 15b ust. 5 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.). Zgodnie z nią, aby becikowe zostało przyznane, pierwsza wizyta u lekarza musi nastąpić nie później niż w 10. tygodniu ciąży.

Decyzję gminy podtrzymało SKO. Innego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. W wyroku z 9 stycznia 2014 r. (sygn. akt II SA/Łd 1051/13) uchylił rozstrzygnięcia organów niższej instancji. Uznał za zasadną argumentację matki, która tłumaczyła się sytuacją zdrowotną i nietypowym przebiegiem początkowego etapu ciąży, utrudniającym jej rozpoznanie. WSA podkreślił, że nie można przyjąć, iż każde zgłoszenie się do lekarza po 10. tygodniu ciąży wyklucza możliwość otrzymania becikowego. Może się okazać, że było to spowodowane niezależnymi przyczynami.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png