Uprawnienie kombatanckie są świadczeniem osobistym, więc tylko zainteresowany miał prawo ubiegać się o jego przyznanie – orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny, umarzając sprawę ze względu na zgon zainteresowanego.
Powodem zajęcia się sprawą była kasacja złożona od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Spór z organem trwał od 1998 r. Wtedy po raz pierwszy odmówiono mężczyźnie prawa do przyznania takiego uprawnienia. Ubiegający się złożył dokumenty potwierdzające służbę w Wojsku Polskim w latach 1946–1948, jednak zrobił to w okresie, w którym odbierano uprawnienia kombatanckie utrwalaczom władzy ludowej. W 2003 r. zainteresowany po raz kolejny złożył wniosek w tej samej sprawie. Tym razem wskazał udział w tajnym nauczaniu, walkę z bronią w ręku w czasie operacji „Burza” oraz działalność w drużynie harcersko-zuchowej współpracującej z Szarymi Szeregami. Świadkowie potwierdzili jego działalność. Urząd uznał, że nie można dać wiary twierdzeniom zainteresowanego, bowiem w swoim pierwszym wniosku nie wskazał na działalność w podziemiu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.