Firmy prywatne boją się kryzysu. Z zapowiedzi wynika, że raczej będą zwalniać, niż przyjmować. Wiele wskazuje bowiem, że popyt na towary i usługi będzie się zmniejszał, a do prywatnego przedsiębiorstwa nikt dopłacał nie będzie. To logiczne. Ta logika nie dotyczy urzędów.
Biurokracja kieruje się bowiem zupełnie innymi zasadami, bo podatników do płacenia większych danin na państwo można zmusić, a konsumentów do zwiększonych zakupów nijak się nie da. Więc nawet urzędy, których przydatność dawno już stanęła pod znakiem zapytania, mnożą dla siebie zadania. Więcej zadań to przecież więcej etatów, zleceń. Czysty zysk, nawet przy zamrożonych pensjach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
