Bez zmiany podejścia do bezrobotnych reforma pośredniaków się nie uda

Urszula Sztanderska
Profesor Urszula Sztanderska, Prodziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu WarszawskiegoDGP / Wojtek Gorski
19 czerwca 2013

Powinna powstać publiczna baza informacji o miejscach pracy, dostępna dla wszystkich pracodawców i osób szukających zatrudnienia - mówi Profesor Urszula Sztanderska, Prodziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Rząd chce ustawowo podzielić bezrobotnych na trzy grupy: aktywnych, wymagających wsparcia oraz oddalonych od rynku pracy. Do każdej z nich mają być przypisane odpowiednie formy wsparcia. Czy profilowanie podopiecznych urzędów pracy to rzeczywiście dobry pomysł?

Niewątpliwie wiążą się z tym pewne zagrożenia. Centralne ustalanie kryteriów podziału bezrobotnych może się stać kolejną zbiurokratyzowaną procedurą. Urzędnicy zostaną obciążeni dodatkowymi zadaniami, ale nie staną się bardziej efektywni. Wręcz przeciwnie – na pracę merytoryczną pozostanie im mniej czasu. Z drugiej jednak strony dzielenie bezrobotnych stosownie do ich sytuacji i dopasowanie do niej działań ma sens.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png