Zwiększenie przydatności dla wojska i mniej biurokracji dla pracodawców – to główne założenia projektu ustawy, która ma naprawić Narodowe Siły Rezerwowe.
Zapowiedzi były ambitne: 20 tys. wyszkolonych żołnierzy do końca 2011 r. Półtora roku później jest ich o połowę mniej. Wiceminister obrony Czesław Mroczek twierdzi, że to nie problem. – Przez ostatnie dwa lata zgłosiło się 35 tys. kandydatów. Mamy do czynienia z procesem przechodzenia żołnierzy z NSR do zawodowej służby. Przeszło ich ponad 10 tys. Żołnierze NSR chcą się związać z wojskiem – mówi wiceminister.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
