Wsparcie głównie dla uprzywilejowanych. Urzędom pracy brakuje pieniędzy na aktywizację

młodzi praca
420,3 tys. tylu poszukujących zatrudnienia to osoby do 25. roku życia.ShutterStock
17 marca 2014

Urzędom pracy brakuje pieniędzy na aktywizację zawodową bezrobotnych w wieku 25–49 lat.

Gros środków, jakimi dysponują pośredniaki, przeznaczone są na aktywizację uprzywilejowanych grup bezrobotnych. Mało jest zaś pieniędzy dla osób najlepszych dla rynku pracy – twierdzą dyrektorzy urzędów pracy i analitycy.

– W tym roku blisko 75 proc. środków przyznanych nam na aktywizację bezrobotnych pochodzi z unijnego Europejskiego Funduszu Społecznego – informuje Irena Lebiedzińska, wicedyrektor PUP w Opolu. Dodaje, że w połowie można je przeznaczyć tylko na przywracanie na rynek pracy osób w wieku do 25 lat oraz w wieku 50 lat i więcej.

Bezrobotnych w wieku 25–49 lat jest w całym kraju o 27 proc. więcej niż młodszych od nich i starszych osób bez zajęcia – wynika z danych GUS. – U nas też jest więcej. W tej sytuacji spodziewamy się, że zabraknie nam pieniędzy dla tej grupy bezrobotnych m.in. na staże, roboty publiczne i prace interwencyjne czy na tworzenie biznesu – twierdzi Irena Lebiedzińska.

Tym bardziej że, jak przekonuje, z pozostałych 25 proc. środków, jakie przyznano urzędowi na podstawie algorytmu w oparciu o liczbę bezrobotnych i stopę bezrobocia, niewiele pozostało. – Musieliśmy je w dużym stopniu wydać na pokrycie ubiegłorocznych zobowiązań, ponieważ w końcu ubiegłego roku wysyłaliśmy bezrobotnych na przykład na staże, które jeszcze trwają i za które trzeba płacić – wyjaśnia Lebiedzińska.

Znacznie gorzej jest w Kwidzynie. – Ostatnio powiedziałem 25-letniej bezrobotnej, że nie otrzyma wsparcia z urzędu pracy, bo jest za stara – twierdzi dyrektor PUP Jerzy Bartnicki. Usprawiedliwia się, że musiał tak powiedzieć, ponieważ nie ma obecnie środków na aktywizację zawodową osób w wieku 25–49 lat. – Kobieta była zszokowana, bo jak stwierdziła, pierwszy raz w życiu ktoś jej powiedział, że jest na coś za stara – ujawnia Bartnicki.

Podkreśla, że trudno mu zrozumieć, dlaczego skąpi się pieniędzy na aktywizację najlepszej grupy dla rynku pracy, bo tworzą je osoby, które mają doświadczenie zawodowe i są w sile wieku. – Warto w nie inwestować, gdyż szybko się zrewanżują, płacąc podatki, podczas gdy na przykład młodsze lub starsze osoby z różnych powodów częściej wracają do bezrobocia – uważa Bartnicki. – Będziemy mieli wielki problem, jeśli minister pracy nie dołoży środków ze swojej rezerwy na aktywizację tej grupy bezrobotnych – dodaje Zdzisław Szramowski, dyrektor PUP w Ostródzie.

Co ważne, na wsparcie urzędów pracy mogą liczyć bezrobotni nie tylko ze względu na wiek, ale także np. z powodu niepełnosprawności lub okresu pozostawania bez etatu. – Z przerażeniem patrzę na to, że za moment będziemy mieli uciśnioną grupę osób w najlepszych latach do wykonywania zawodu, tylko dlatego że nie należą do grup uprzywilejowanych w urzędach pracy – ocenia prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.