W administracji rządowej pracują sami fachowcy, którym nic nie można zarzucić. To nie żart. Tak wynika ze sprawozdania szefa służby cywilnej za 2013 r. Blisko 100 proc. na ponad 80 tys. ocenianych pracuje co najmniej dobrze. Pozostaje się tyko cieszyć, że premiera, ministrów i wojewodów otaczają sami specjaliści bez skazy.
Dziwi jednak, że były już szef służby cywilnej przy pierwszej ocenie wszystkich członków korpusu ubolewał nad tym, że bezpośredni przełożeni wystawiają tak dużo bezkrytycznych ocen swoim podwładnym. Można odnieść wrażenie, że nie chcą się konfliktować z załogą. Chodzą też słuchy, że kierownicy nie mają czasu na sformalizowaną ocenę, więc proszą urzędników, aby sami wypełnili stertę papierów i zaproponowali sobie ścieżkę awansu, której zresztą i tak nie ma. W efekcie oceniani wystawiają sobie laurki i nikt nie wychwytuje tych, którzy słabo pracują lub nie angażują się w swoje zadania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.