Nowacki: Urzędnik bardziej publiczny

Paweł Nowacki
Paweł NowackiDGP / Wojtek Gorski
5 sierpnia 2015

Urzędnicy służby publicznej używają Facebooka czy Twittera. Zdarza się, że jasno okazują swoje sympatie polityczne. Wystarczy przecież lajk czy wejście w dyskusję pod niektórymi wpisami. Ich zwierzchnik, dbając o neutralność 120 tys. członków korpusu służby cywilnej, przypomina, by publicznie nie manifestowali żadnych poglądów politycznych.

Przestrzeń Facooboka czy Twittera jest bardzo publiczna. Niestety, wielu internautów jest przekonanych, że ich prywatne działania widoczne są tylko dla znajomych. Tylko że w serwisach społecznościowych coś, co wydaje się prywatne, często jest publiczne; ustawienia prywatności na FB zmienia naprawdę niewielu internautów. Za światem cyfrowym nie nadążają zmiany w dobrych obyczajach, o przepisach nie wspominając. Stąd rozdwojenie prywatno-publiczne w kanałach socialmediowych. Nie tylko urzędników, ale w ogóle ludzi zawodów publicznego zaufania.

Pijany urzędnik znaleziony na ulicy traci nie tylko pracę, ale i twarz. Urzędnik służby publicznej deklarujący sympatie polityczne na FB czy Twitterze traci opinię osoby bezstronnej. Wybierając karierę urzędniczą, trzeba pamiętać, że w życiu publicznym wolno jakby mniej. A publiczny jest świat kanałów social media, o czym niektórzy chyba nie chcą pamiętać.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png