Od dłuższego już czasu mówi się o tym, że rynek pracy powoli przeobraża się w rynek pracownika. Dotychczas słabsza strona stosunku pracy miałaby z biegiem czasu zacząć dyktować warunki tej silniejszej, czyli pracodawcy. Firmy i eksperci już dziś alarmują – od kiedy bezrobocie spadło poniżej 10 punktów procentowych, pracodawcom coraz trudniej zapełnić wakaty pracownikami z odpowiednimi kwalifikacjami.
Badacze wieszczą, że tendencja ta będzie się pogłębiać. Między innymi po to, aby temu przeciwdziałać, podwyższono wiek emerytalny. Teraz stoimy w obliczu jego obniżenia, a to również zmniejszy liczbę potencjalnych pracowników na rynku pracy (choć nie należy uważać tego za pewnik, bo koszty przywrócenia stanu poprzedniego w tym zakresie są bardzo wysokie). Zdaniem niektórych ekspertów osób zainteresowanych pracą wkrótce może być jednak jeszcze mniej, a to za sprawą programu „Rodzina 500+”. Jego skutkiem ubocznym – oprócz głównego, niewątpliwie ważkiego i pozytywnego, jakim jest wzrost dzietności w Polsce – może być bowiem rezygnacja przez kobiety z aktywności zawodowej i życie na garnuszku państwa. Ewentualności tej nie wyklucza wszak nawet resort rodziny, który zamierza sprawdzać wpływ programu na sferę zawodową kobiet.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.