Wyrok SN: Zajęcia po angielsku nie na umowę o dzieło

prawo1
Sąd Najwyższy, uzasadniając zamykający sprawę wyrok, wskazał przede wszystkim na zasadniczą różnicę pomiędzy umową o dzieło a umową-zleceniem (lub o świadczenie usług). ShutterStock
12 czerwca 2018

Prowadzenie zajęć językowych metodą projektu kwalifikuje się jako wykonywanie umowy-zlecenia, nawet jeżeli ich końcowym efektem ma być inscenizacja teatralna – orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła odwołania Agnieszki H., właścicielki szkoły językowej, od decyzji ZUS nakazującej jej – jako płatnikowi składek – objęcie ubezpieczeniami społecznymi zatrudnionych przez nią lektorów języka angielskiego (i opłacenie zaległych należności). Jej szkoła prowadziła w przedszkolach naukę angielskiego, stosując tzw. metodę projektu. Końcowym efektem nauczania w danym roku szkolnym miała być autorska inscenizacja adaptacji wybranej bajki, wykonana po angielsku przez uczące się dzieci. W umowach z lektorami i nauczycielami zaznaczono, że obok nauki języka, ich przedmiotem jest także zrealizowanie inscenizacji. Dlatego też szkoła określiła wszystkie te umowy jako umowy o dzieło, które – zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – nie są oskładkowane.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png