Komentarz redakcji: Prestiż matury spada co roku

Klara Klinger
Klara KlingerDGP
19 maja 2010

Masz jedynkę na koniec roku? Nie przejmuj się. I tak przejdziesz do następnej klasy. Taki uspokajający dla licealistów i uczniów techników przekaz płynie z Ministerstwa Edukacji.

Mimo oblania egzaminu poprawkowego mają być przepchnięci niedouczeni lub niezdolni uczniowie. Wszystko dlatego, że ministerstwo idzie na ilość, a nie na jakość.

Resort zrobi wszystko, żebyś skończył liceum. Bo im więcej osób je skończy, tym więcej będzie zdawało maturę. A potem szło na studia. Jaki będzie poziom przyszłych studentów – to nie ma znaczenia. Najważniejsze, żeby byli. Jak twierdzą profesorowie uniwersyteccy, poziom kolejnych roczników absolwentów jest coraz niższy. Egzamin dojrzałości niewiele wymaga od uczniów. Co roku jest dopasowywany do ich umiejętności i wiedzy. Im są gorsi, tym niższy poziom egzaminu. A zdawalność podobna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.