Większość gmin nie dostrzega potrzeby zatrudniania doradców i asystentów. Na ich miejsce wolą zatrudnić pracowników z doświadczeniem w administracji państwowej.
Obowiązująca od blisko pół roku nowa ustawa o pracownikach samorządowych wprowadziła wiele zmian, które miały usprawnić funkcjonowanie samorządów. Gminy pozytywnie oceniają wprowadzenie m.in. służby przygotowawczej dla nowo zatrudnionych pracowników i awansu wewnętrznego bez konieczności ogłaszania naboru. Do niektórych z nich nie są jednak przekonane i proponują zmiany. Dotyczy to m.in. możliwości zatrudniania przez kierowników urzędów doradców i asystentów. Ich liczba jest uzależniona od wielkości gminy i może wynieść od trzech do siedmiu.
– Mimo że w naszej gminie możemy zatrudnić trzech doradców i asystentów, to wójt nie widzi takiej potrzeby – mówi Łucja Wilińska, sekretarz gminy Zgorzelec.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.