Komentarze GP: Fikcyjne bezpieczeństwo

Możliwe, że już w czerwcu tego roku z kodeksu pracy zniknie wprowadzony w styczniu tego roku obowiązek zatrudniania inspektorów ochrony przeciwpożarowej w każdej firmie.

Nie musi to jednak oznaczać, że zmienione przepisy wyeliminują wszystkie absurdalne rozwiązania z zakresu bhp, jakie do k.p. wprowadziła poprzednia nowela. Na przykład właściciel kiosku, który zatrudnia jedną sprzedawczynię, będzie musiał wyznaczyć ją jako osobę odpowiedzialną za udzielenie pierwszej pomocy (samej sobie), ewakuację i ochronę przeciwpożarową. Za ewakuację i zwalczanie pożarów na polu w trakcie zbiorów będzie też odpowiadał pracownik, choćby zatrudniony sezonowo. W praktyce część nowych przepisów to czysta fikcja. W większości firm pracodawca z łapanki wyznaczy pana Jana do zwalczania pożarów i panią Krystynę do udzielania pierwszej pomocy. Bezpieczeństwa pracy w firmie na pewno to nie poprawi.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.