Niełatwo zostać działaczem opozycji antykomunistycznej. Indywidualny opór wobec PRL to za mało

Sąd zauważył przy tym, że organ nie kwestionował prawdziwości twierdzeń strony, a jedynie to, że nie spełniają one przesłanek uznania za osobę represjonowaną
SądShutterStock
23 czerwca 2020

Decyzja o potwierdzeniu statusu działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych nie może być uznaniowa; aby go uzyskać, trzeba spełnić ustawowe przesłanki – wynika z orzeczenia WSA w Krakowie.

Sprawa rozpoczęła się od wniosku do szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR) o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych. Wnioskodawca wskazał, że stawiał indywidualny, bierny opór ówczesnej władzy w postaci m.in. odmowy złożenia przysięgi wojskowej, absencji na szkoleniach politycznych, był też więziony. Na potwierdzenie przytoczył oświadczenia świadków. Szef urzędu jednak odmówił, wskazując, że z dokumentów uzyskanych z instytucji państwowych oraz oświadczeń świadków nie wynika, że autor wniosku prowadził działalność opozycyjną w rozumieniu ustawy z 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 693).

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png