Polacy się nie poddają. By uciec od delegowania, rozwijają biznes za granicą

Pracodawca, pracownik. Zdjęcie ilustracyjne.
Pracodawca, pracownik. Zdjęcie ilustracyjne.ShutterStock
16 listopada 2018

Przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na założenie działalności gospodarczej za granicą. Są wśród nich ci, którzy do tej pory stawiali na delegowanie pracowników do wykonywania usług. Mają dosyć ciągłego nękania ich kontrolami i coraz ostrzejszych przepisów.Polska zaskarżyła najnowszą dyrektywę o delegowaniu do TSUE. Trudno przewidzieć, czy skarga będzie uwzględniona, ale przemawiają za tym mocne argumenty.Pączkowanie polskich firm w Europie dotyczy też przewoźników. Nie zawsze jednak stoją za tym te same powody, co w przypadku delegowania. Zwłaszcza że wciąż nie jest jasne, czy ma ono zastosowanie do kierowców.

3872510-tgp-16-listopada-okladka.png
Tygodnik Gazeta Prawna

Pracownicy delegowani i jakość usług są znakiem rozpoznawczym polskich firm w Europie. Czy ten obrazek zostanie wkrótce zastąpiony przez polskiego pracownika zatrudnionego we francuskiej, belgijskiej czy niemieckiej firmie (choć założonej przez polskiego właściciela)? Całkowicie na pewno nie, ale wiele wskazuje na to, że delegowanie może stracić na znaczeniu. Polskie firmy coraz częściej zamiast delegowania wybierają bowiem założenie nowego podmiotu za granicą i zatrudnienie pracowników na miejscu (choćby nawet byłych delegowanych). Trudno to zjawisko jednoznacznie ocenić, bo z jednej strony dla budżetu polskiego państwa to utrata składek ZUS i podatków, z drugiej jednak dzięki temu rośnie polski kapitał korporacyjny i przewaga konkurencyjna naszych firm.

Skąd takie decyzje naszych przedsiębiorców? Najczęściej przyczyna nie jest jedna. Niektóre mają jednak wspólny mianownik: rosnące protekcjonistyczne praktyki państw UE. Składają się na nie m.in. restrykcyjne przepisy (zarówno te tworzone na szczeblu unijnym, jak i wprowadzane w poszczególnych państwach członkowskich), uciążliwe kontrole, wysokie kary za naruszenia i morze formalności do spełnienia. Zdarza się, że kontrolerzy mówią do firm wysyłających pracowników delegowanych wprost: załóżcie firmę u nas, nie będziemy was nękać. A co więcej, czynników zniechęcających do pozostania przy delegowaniu niedługo przybędzie. Z końcem lipca 2020 r. mają bowiem zostać wprowadzone nowe restrykcje w związku z implementacją rewizji dyrektywy o delegowaniu przyjętej w czerwcu tego roku, w tym m.in. zasada równej płacy za tę samą pracę, ograniczenie delegowania do 12 miesięcy i niekorzystne reguły zastępowania pracowników.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.