Krótkie terminy na odwołanie do sądu od wypowiedzenia umowy są, zdaniem resortu pracy, wystarczające. Nie ma również potrzeby ich zrównywania.
Obecnie pracownik, który kwestionuje zasadność rozwiązania z nim umowy, ma 7 dni na odwołanie się do sądu. W przypadku gdy pracodawca rozstaje się z nim dyscyplinarnie, na podjęcie decyzji podwładny ma 14 dni.
– Częstą praktyką pracodawców jest robienie tego w okresach przedświątecznych bądź przed długimi weekendami. To znaczne utrudnienie dla pracowników, gdyż wtedy nie działają najczęściej ani sądy, ani wiele kancelarii prawnych, gdzie mogliby szukać pomocy – uważa poseł Stanisław Szwed (PiS), który w interpelacji do ministra pracy proponuje zmianę obowiązujących terminów odwoływania się pracowników do sądów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.