Pracownik nie może domagać się od pracodawcy wypłacenia pieniędzy za nadgodziny, jeśli sam na polecenia przełożonego nie uzupełniał ewidencji czasu pracy.
W firmie od listopada 2000 r. pracownik był zatrudniony na stanowisku koordynatora ds. spedycji międzynarodowej. Wykonywał swoją pracę na terenie zakładu w godzinach od 8.00 do 16.00. W całym okresie zatrudnienia z różną częstotliwością wyrabiał nadgodziny. Pracodawca wiedział o tym, a mimo to nie ewidencjonował czasu pracy koordynatora poza godzinami pracy.
Pracownik zażądał przed sądem I instancji wypłacenia przez firmę 15 tys. zł za dodatkową pracę w nadgodzinach. W ocenie sędziego bezsporne było to, że pracownik świadczył pracę ponad limit, zarówno na terenie zakładu pracy, jak i po jego opuszczeniu. Sąd zaznaczył, że pracodawca miał także obowiązek ewidencjonować czas pracy pracowników. W ocenie sędziego świadomość pracodawcy, iż zatrudnieni przez niego pracownicy wykonują pracę w godzinach nadliczbowych i akceptacja tego stanu rzeczy, choćby milcząca, jest wystarczająca do nabycia przez pracowników prawa do dodatkowego wynagrodzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.