Firma nie musi przywracać do pracy zatrudnionego, który podczas rozmowy z przełożonym zapoznał się z wypowiedzeniem, ale go nie przyjął i jednocześnie przedstawił zwolnienie lekarskie. Pracownik powinien niezwłocznie odwołać się do sądu, a nie dopiero po zakończeniu choroby.
Wiceprezes spółki 18 maja 2009 r. na spotkaniu z podległym mu dyrektorem wręczył mu pismo zawieszające wykonywanie przez niego funkcji od następnego dnia, aż do odwołania. Jako przyczynę wskazał utratę zaufania do pracownika. W kolejnym dniu przedłożono mu dwa pisma do podpisu. Jedno dotyczyło rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron, a drugie – wypowiedzenia umowy przez pracodawcę. Zatrudniony po zapoznaniu się z treścią tych pism odmówił ich podpisu i przedstawił zwolnienie lekarskie. Pracodawca i tak uznał wypowiedzenie za skuteczne.
Zwolniony dyrektor odwołał się od wypowiedzenia do sądu I instancji, ale dopiero po zakończeniu absencji chorobowych, czyli po dwóch miesiącach. Zażądał przywrócenie do pracy i wynagrodzenia za okres pozostawania bez niej. Sąd przychylił się do jego wniosku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.