Pan Jakub zachorował na tyle poważnie, że lekarz wystawił mu zwolnienie na dwa tygodnie. Chory pracownik zawiadomił telefonicznie szefa, że nie będzie go w pracy. Szef zadowolony nie był, bo firma mała, pracuje w niej tylko 15 osób, ale z chorobą pana Jakuba pogodzić się musiał. Pracownik wyzdrowiał, wrócił do pracy i przyniósł zwolnienie. I wtedy usłyszał, że powinien to zrobić już tydzień wcześniej i że będzie go to kosztowało.
Rzeczywiście, ZUS wypłacił Jakubowi zasiłek chorobowy za pierwsze 7 dni zwolnienia w pełnej wysokości, natomiast za kolejny tydzień obniżył wypłatę o 25 proc. To kara za nieterminowe dostarczenie zwolnienia, przepisy nakazują bowiem, by zrobić to w ciągu 7 dni.
Zwolnienie lekarskie trzeba dostarczyć pracodawcy, a ten przekazuje je niezwłocznie do ZUS. Na odwrocie druku od lekarza osoba uprawniona z firmy musi zapisać datę otrzymania zwolnienia i potwierdzić ją podpisem i pieczątką. Czas na oddanie zwolnienia biegnie, począwszy od pierwszego, dnia po dacie wystawienia zwolnienia przez lekarza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.