O połowę spadła liczba zatrudnionych, którzy wspólnie dochodzą roszczeń od pracodawcy. To skutek m.in. oszczędności na dodatkowych świadczeniach.
Pracodawcy, którzy naruszyli prawa pracownicze większych grup zatrudnionych, mogą spać spokojniej niż w poprzednich latach. Do 2013 r. rosła liczba spraw z zakresu prawa pracy, w których z roszczeniem występował nie jeden, ale większa grupa pracowników. Najwięcej, bo aż 2,5 tys., było ich w 2012 r. W ubiegłym ich liczba zmniejszyła się jednak aż o 1,2 tys. (48 proc.).
– Trudno wytłumaczyć tak gwałtowny spadek w tak krótkim czasie. Najczęściej pozwy takie dotyczą dodatkowych świadczeń pracowniczych, np. premii z zysku. Pracodawcy ograniczają takie bonusy, więc możliwe, że i sporów o nie ubywa – wskazuje Dawid Zdebiak, radca prawny, partner w kancelarii Gujski Zdebiak.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.