Autopromocja

SN: Rekompensata za wypowiedzenie układu zbiorowego pracy także dla byłych pracowników

Prawo
Ośmiu byłych pracowników złożyło pozew do sądu pracy.ShutterStock
12 października 2015

Jeżeli pracownik wyraził zgodę na wypowiedzenie układu zbiorowego pracy w zamian za rekompensatę, to zakład ma obowiązek ją uregulować. Nie ma znaczenia, że w chwili wypłaty uprawniony nie był już zatrudniony w firmie. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła rekompensat, jakich domagali się byli pracownicy Elektrowni Chorzów od swojego pracodawcy z tytułu odstąpienia od ponadzakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników przemysłu energetycznego. Przedsiębiorstwo zawarło go w maju 1993 r., a kilka lat później jego zarząd uznał, że należy z niego zrezygnować.

We wrześniu 2011 r. elektrociepłownia zawarła porozumienie ze związkami zawodowymi, w którym zgodziły się one wesprzeć działania kierownictwa zmierzające do wypowiedzenia układu. Z kolei pracodawca zobowiązał się do wypłacenia załodze rekompensaty z tytułu wyrażenia zgody na odstąpienie od stosowania tego dokumentu. Miała ona przysługiwać wszystkim pracownikom zatrudnionym na podstawie umów o pracę 1 lipca 2011 r. Przy czym każdy zatrudniony miał złożyć deklarację wyrażającą zgodę na rezygnację z układu oraz zawrzeć porozumienie zmieniające umowę o pracę w zakresie jego niestosowania.

Procedura wypowiedzenia układu zakończyła się w kwietniu 2012 r. – jego zapisy przestały obowiązywać elektrownię na podstawie protokołu dodatkowego nr 22 do ponadzakładowego układu zbiorowego pracy dla pracowników przemysłu energetycznego.

W grudniu 2012 r. zakład zaczął wypłacać rekompensaty, przy czym pominął byłych pracowników – tych, którzy odeszli w okresie od 1 lipca do grudnia 2012 r. (czyli przed rozpoczęciem wypłat).

Ośmiu byłych pracowników złożyło pozew do sądu pracy. Przy czym siedmiu z nich zostało zwolnionych z przyczyn dotyczących pracodawcy (zazwyczaj była to likwidacja stanowiska), a jedna przeszła na rentę. Sądy I i II instancji uznały powództwo za zasadne. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten w całości oddalił skargę kasacyjną elektrowni.

Uzasadniając wyrok, SN podkreślił, że elektrownia potrafiła w rzadki u pracodawców sposób przekonać do swych celów pracowników, umożliwiając im wypowiedzenie się na temat możliwości odstąpienia od układu zbiorowego pracy. Dlatego inna była też przyczyna wypłaty rekompensat.

– Nie miały one charakteru odszkodowawczego, pracownicy nie otrzymali ich za coś, co mieli utracić w wyniku rezygnacji z układu zbiorowego, ale za wyrażenie zgody na taką zmianę – powiedział sędzia Zbigniew Korzeniowski.

Stąd zdaniem SN kwestią drugorzędną jest to, czy było to porozumienie normatywne, o którym mowa w art. 9 k.p., jako o źródle prawa pracy, czy też miało ono inny charakter.

Zdaniem SN niezależnie od swojego faktycznego charakteru porozumienie to rodzi zobowiązanie, które należy zrealizować w stosunku do wskazanych w nim pracowników. A skoro mowa jest o uprawnieniu do rekompensat dla wszystkich pracowników niezależnie od stanowiska, to prawo do nich mają także powodowie. Spełniają oni zasadnicze warunki: byli zatrudnieni 1 lipca 2011 r. oraz nie zostali zwolnieni w trybie dyscyplinarnym albo sami nie dokonali wypowiedzeń.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 2011 r., sygn. akt I PK 10/15). 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.