Autopromocja

Sikora: Wygodny jak ojciec. Na urlop się nie wybiera

2 stycznia 2013

Matka weekendowa – czyli taka, która robi karierę zawodową, utrzymująca dom, często lepiej wykształcona od męża czy partnera. Tak wygląda to z mojej, kobiecej perspektywy. Z męskiej opis mógłby być zupełnie inny – nastawiona na pracę, w imię własnych ambicji poświęcająca rodzinę, wiecznie nieobecna. Gdzie jest prawda?

Zapewne pośrodku, chociaż panowie (poza bardzo chlubnymi przypadkami) statystycznie również chętniej widzą się w domu w wydaniu weekendowym niż na co dzień. Czy to schemat kulturowy, czy może jednak traktowanie obowiązków domowych w kategorii obciachu? Dane GUS oraz ZUS na to pytanie nie odpowiadają. Potwierdzają jednak wyraźnie, że dla ojców wszelkiego rodzaju uprawnienia rodzicielskie, z których mogą korzystać, pozostają materią niezbadaną. W 2010 r. zaledwie 1,1 proc. panów mających dziecko do 8 lat zrezygnowało z pracy na co najmniej miesiąc, żeby opiekować się synem czy córką. Tylko 29 tys. w tym czasie skorzystało z co najmniej miesiąca urlopu wychowawczego.

Dla mężczyzn rezygnacja z pracy zawodowej to krok dużo trudniejszy do wykonania niż dla kobiet. Te, chociażby ze względu na wzorce rodzinne i jednak wymogi społeczne, są przyzwyczajone, że narodziny dziecka wiążą się z wyrzeczeniami, zwłaszcza zawodowymi. Ojcowie, przyzwyczajeni do roli głowy rodziny i głównego jej żywiciela, nawet czasowe rozstanie się z pracą traktują jak swojego rodzaju porażkę. Kluczem jest więc nie tylko wprowadzanie kolejnych zmian w prawie i dodawanie uprawnień, ale przede wszystkim konieczność przemian obyczajowych, na które, jak wynika z danych GUS i ZUS, panowie wciąż nie są gotowi. Tym bardziej należy docenić tych, dla których czas spędzony z małym dzieckiem nie jest stracony i nie ujmuje im męskości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.