Firma nie może tak po prostu zwolnić pracownika za to, że wbrew regulaminowi wysyłał ze służbowego komputera prywatne wiadomości. Zwłaszcza jeśli nie wiedział, że cała jego korespondencja jest monitorowana. To sedno najnowszego wyroku Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Sprawa dotyczyła Bogdana Bărbulescu, zatrudnionego na stanowisku inżyniera ds. spraw sprzedaży. Na prośbę przełożonych mężczyzna zainstalował sobie komunikator internetowy Yahoo Messenger, aby za jego pośrednictwem szybko odpowiadać na pytania klientów. Po jakimś czasie szefostwo poinformowało pracownika, że przez tydzień monitorowano jego aktywność w sieci i są dowody na to, że korzystał z niej do celów prywatnych, czego zakazuje regulamin.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.