Jeżeli zarówno matka, jak i ojciec uczestniczą w wychowywaniu dziecka, ale zaangażowanie jednego z nich jest większe, to nie można uznać, że wspólnie wychowują swoją pociechę – stwierdził wiceminister finansów Jarosław Neneman w odpowiedzi na interpelację poselską.
Dodał, że w takiej sytuacji ten rodzic, który w większym stopniu zajmuje się córką lub synem, jest uznawany za rodzica samotnie wychowującego dziecko. To natomiast uprawnia go do zastosowania preferencyjnego rozliczenia (wspólnie z dzieckiem). Wiceminister stwierdził, że takiej ulgi nie można natomiast zastosować, jeżeli rozwiedzeni rodzice są zaangażowani w równym stopniu w proces wychowawczy. Według Jarosława Nenemana w taki sposób właśnie ulgę stosują organy podatkowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.