Joanna Solska: Podatki zwiększają nierówności

Joanna Solska
Joanna Solska Fot. Wojciech GórskiDGP
2 września 2010

W czasach coraz szybszej globalizacji podnoszenie podatków jest zgodą na zwiększanie nierówności społecznych, czyli – osiąganie celu przeciwnego temu, któremu podatki kiedyś miały służyć. Zarówno politycy, jak i ci, którzy im podpowiadają, które podatki podnosić, aby jak najmniej ucierpieli biedni, cynicznie usiłują tego nie zauważać. Tymczasem każdy rodzaj podatków bogatych czyni jeszcze bogatszymi, a najbardziej po kieszeni uderza biednych. Nie tylko w Polsce.

Najwięcej odbierać bogatym ma PIT. Im ktoś więcej zarobi, tym więcej musi oddać fiskusowi. Ale tylko teoretycznie, ponieważ ci z rankingów najbogatszych, w miarę dorabiania się, przenosili się z podatkami do rajów podatkowych. Polski PIT i wtedy, gdy najwyższa stawka wynosiła 40 proc., i obecnie, przy 32-proc., ich nie dotyczy. Świat konkuruje dziś ze sobą także systemami podatkowymi, prawo nie jest w stanie zabronić krezusom płacić podatki w tym kraju, który sobie wybiorą. Robią tak nie tylko Polacy. Ingvar Kamprad, właściciel Ikei, dużo mówiący o społecznych zobowiązaniach wielkich korporacji, także nie mieszka w Szwecji, ale w Szwajcarii – ze względów podatkowych. Autorzy Krytyki Politycznej w wydanej właśnie publikacji „Szwecja” z goryczą piszą o ogromnych wysiłkach Kamprada, uznanego w 2004 r. przez „Forbesa” za najbogatszego człowieka świata (z 53 mld dol.), żeby nie płacić podatków w ojczyźnie, znanej właśnie z bardzo wysokich obciążeń. Kamprad tylko potwierdza regułę, że najbogatsi podatków nie płacą. Polscy politycy, kiedy jeszcze przyznawali się do liberalizmu, chętnie powtarzali, że mamy w kraju podatek prawie liniowy. To „prawie” oznacza (jak wynika z rozliczeń podatkowych PIT za 2009 r.), że aż 98,4 proc. podatników mieści się obecnie w pierwszym przedziale podatkowym. Stawkę 32-proc. płaci zaledwie 1,59 proc. podatników PIT, czyli 387 tys. osób. Można by uznać, że tego wymaga sprawiedliwość społeczna, pod jednym warunkiem – gdyby najwięcej płacili rzeczywiście najbogatsi.

Pozostało 34% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.