Nabywca programu komputerowego ma prawo do jego dekompilacji w celu usunięcia błędów i nie narusza w ten sposób praw autorskich – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku ważnym nie tylko dla środowisk informatycznych.
Programy komputerowe są uznawane za utwory i dlatego w Polsce podlegają przepisom prawnoautorskim. Są to jednak utwory specyficzne, dlatego też na poziomie unijnym dedykowano im odrębną dyrektywę w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (91/250/EWG). Reguluje ona szereg aspektów technologicznych związanych z korzystaniem z oprogramowania, w tym również jego ewentualną dekompilację. Nabywca programu nie ma bowiem zazwyczaj dostępu do jego kodu źródłowego. Dostaje go w formie kodu maszynowego. Żeby coś w nim zmienić, konieczna jest jego dekompilacja. Pytanie jednak, kiedy jest ona prawnie dopuszczalna.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.