Projekt o rozszerzonej odpowiedzialności producenta może pójść do kosza

ekologia
<p>ROP jest po to, żeby zużywać mniej surowców, by opakowania były bardziej ekologiczne i żeby ostatecznie opłaty za składowanie odpadów były mniejsze</p>shutterstock
21 marca 2022

Projekt ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta pozostaje w gestii Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Są wobec niego zalecenia zespołu programowania prac rządu, które mają służyć temu, by ograniczyć potencjalny proinflacyjny wpływ tej regulacji, a także sprawić, by bardziej odpowiadała ona oczekiwaniom przedsiębiorców, a zarazem, by jej skutki były jak najmniej niekorzystne dla konsumentów – mówi DGP szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Łukasz Schreiber.

Jak przyznaje, „może to oznaczać opóźnienie w wejściu ustawy w życie”. Jak jednak przekonuje, w obecnej sytuacji zewnętrznej, która potęguje takie zjawiska wewnętrzne jak inflacja, „nie możemy sami generować dodatkowych ryzyk”.

– Obecnie w stosunku do całej legislacji kierujemy się zasadą, że nie wprowadzamy żadnych regulacji, które mogą zwiększać inflację, podatki i inne obciążenia – deklaruje minister Łukasz Schreiber.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.