Przedsiębiorcy i producenci będą musieli informować, czy komentarze zamieszczane w internecie są wiarygodne i faktycznie pochodzą od osób, które miały kontakt z danym wyrobem. Bagatelizując te obowiązki, narażą się na postępowanie ze strony prezesa UOKiK. Autorem publikacji jest Dominik Jędrzejko, adwokat, partner w kancelarii Kaszubiak Jędrzejko Adwokaci sp.p. autor bloga NieuczciwePraktykiRynkowe.pl.
Opinie i rekomendacje dotyczące produktów czy usług, zamieszczane przez ich faktycznych użytkowników, to dla wielu konsumentów kluczowe źródło informacji przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Niestety część przedsiębiorców idzie na skróty i zamieszcza (czy to na swoich stronach, czy to na stronach sklepów internetowych poświęconych ocenie produktów) wypowiedzi kreowane. Nie pochodzą one od użytkowników, ale formułowane są tak, aby stwarzać pozory autentyczności. I właśnie walkę z fałszywymi, wprowadzającymi w błąd komentarzami podejmuje dyrektywa Omnibus, której celem jest zwiększenie ochrony konsumentów w handlu internetowym. Wprowadza ona wiele nowych obowiązków dla przedsiębiorców, których wspólny mianownik to właśnie m.in. czuwanie nad wiarygodnością opinii.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.