Wojtaś: Połowa opłat z prawa pokrewnego trafi do dziennikarzy [WYWIAD]

prawo autorskie
<p>Prawo autorskie</p>ShutterStock
6 lipca 2022

- Big techy zamieszczające fragmenty cudzych tekstów będą musiały dzielić się zyskiem - mówi w rozmowie z DGP Jacek Wojtaś, koordynator ds. europejskich Izby Wydawców Prasy.

Jacek Wojtaś, koordynator ds. europejskich Izby Wydawców Prasy
Jacek Wojtaś, koordynator ds. europejskich Izby Wydawców Prasy

Przedstawiony niedawno projekt nowelizacji prawa autorskiego przyznaje wydawcom prawo pokrewne do publikacji prasowych. Czym jest to prawo i co mają zmienić nowe przepisy?

Wydawcy zyskają wreszcie prawo, które od lat przysługuje chociażby producentom muzyki i filmów. Publikacja nawet krótkiego, dwu-, trzysekundowego fragmentu utworu muzycznego wymaga wniesienia opłat na rzecz uprawnionej wytwórni. Tymczasem publikacje prasowe są we fragmentach czy nawet w całości kopiowane i publikowane przez duże platformy internetowe, które z tego tytułu osiągają duże zyski, ale nie dzielą się nimi z wydawcami. Nowe prawo ma to zmienić, wprowadzając obowiązek rekompensowania wydawcom kosztów związanych z powstawaniem publikacji prasowych - zatrudniania dziennikarzy, utrzymywania redakcji i wielu innych wydatków. Jeśli więc platforma internetowa, zamieszczając publikacje prasowe, zarabia na reklamie czy danych osobowych, to będzie musiała się częścią tego zysku podzielić.

Pozostało 96% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.