Orła cień może wprowadzać klientów w błąd

prawo UE
<p>Sąd nie przyjął tłumaczeń Fashion Energy Srl, jakoby znaki były różne od siebie, ponieważ jeden przedstawia amerykańskiego bielika, a drugi – inny gatunek orła</p>ShutterStock
4 stycznia 2022

Kształt drapieżnego ptaka atakującego ofiarę, umieszczony na odzieży dwóch różnych producentów, mógłby wprowadzić zamieszanie na rynku.

Trudno bowiem oczekiwać od klientów, aby odróżniali obrys amerykańskiego bielika oraz innego gatunku orła. Niewystarczająco odróżniającą cechą jest niewiele mówiący i niezbyt widoczny napis zawarty na produktach jednej z firm – orzekł Sąd Unii Europejskiej w sprawie włoskiej firmy Fashion Energy Srl przeciwko Urzędowi Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO).

Sprawa zaczęła się, gdy włoska firma wniosła o rejestrację graficznego znaku towarowego zawierającego napis „1st American” oraz kształt przypuszczającego atak orła. Oznaczenie zgłoszono w klasie 9 (okulary), 24 (tekstylia domowe) oraz 25 (odzież, obuwie, nakrycia głowy). Sprzeciw wobec tej rejestracji zgłosiła amerykańska spółka Retail Royalty Co. Jako podstawę do opozycji wskazała ona własny zastrzeżony znak graficzny przedstawiający bardzo podobny kształt drapieżnego ptaka tuż przed pochwyceniem ofiary. Oznaczenie to zarejestrowano w szerokiej gamie klas odnoszących się do odzieży (także w klasie 25) oraz sklepów zajmujących się jej sprzedażą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.