Zamówienia publiczne: Firma odpowiada za filtr antywirusowy w e-mailu

Przedsiębiorca jako profesjonalista powinien zadbać o to, by serwer, na który przychodzi do niego poczta, działał prawidłowo. Nie może się tłumaczyć, że e-mail wzywający do uzupełnienia dokumentów przetargowych wpadł do teczki z niechcianymi wiadomościami i dlatego został odczytany z opóźnieniem – uznał Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Przetarg dotyczył stworzenia regionalnej sieci szerokopasmowej. Wydawać by się mogło, że dla firm specjalizujących się w doprowadzaniu internetu, co jak co, ale poczta elektroniczna nie powinna mieć tajemnic. Okazało się jednak inaczej. E-mail wysłany przez organizatora przetargu został potraktowany przez serwer przedsiębiorcy jako niechciana wiadomość. Stało się tak dlatego, że adres IP organizatora przetargu znajdował się na liście serwerów rozsyłających niebezpieczne informacje.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.