Polskie krawcowe mają pełne ręce roboty

Garderoba. Kobieta wybiera ubrania.
<p>Zdaniem przedstawicieli branży przemysł odzieżowy odradza się po pandemicznej zapaści.</p>Shutterstock
18 lipca 2022

Odżył popyt na odzież, płyną zlecenia od zagranicznych marek, a część producentów zrezygnowała z usług azjatyckich fabryk z powodu wzrostu kosztów pracy i transportu

W Polsce produkuje się coraz więcej ubrań. Spośród 12 kategorii asortymentu tego sektora monitorowanych przez Główny Urząd Statystyczny w tym roku trzy czwarte notują dodatnią dynamikę wzrostu. I to nie byle jaką. W przypadku koszul męskich czy garniturów przekracza ona 40 proc., a kostiumów damskich sięga 160 proc. To wartości niespotykane co najmniej od dekady. W 2020 r. we wszystkich kategoriach notowano dwucyfrowe spadki produkcji. Ubiegły rok był już nieco lepszy, a ten zapowiada się naprawę dobrze.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.