Autopromocja

Liderzy Indeksu Zdrowych Miast zmieniają się. Miasta coraz bardziej się starają

Liderzy Indeksu Zdrowych Miast zmieniają się. Miasta coraz bardziej się starają
Liderzy Indeksu Zdrowych Miast zmieniają się. Miasta coraz bardziej się starająMateriały prasowe
15 października 2025
Artykuł partnerski

To już druga edycja Kongresu Zdrowych Miast, a jednocześnie czwarta edycja Indeksu Zdrowych Miast. Ocena miast opiera się na danych i wskaźnikach, które są publicznie dostępne. Tajemnica rzetelnej analizy i stworzenia Indeksu tkwi w odpowiednio opracowanej metodyce oceny. Twórcy Indeksu analizują wszystkie miasta na prawach powiatu.

– W Indeksie przyjęliśmy zasadę, że oceniamy wszystkie miasta na prawach powiatu. Sięgamy po dane powszechnie dostępne – informacje, które każdy może pozyskać. To, co zrobiliśmy w ramach Indeksu, to zaproponowaliśmy określoną metodykę ich wyboru i analizy. Widzimy, że miasta faktycznie interesują się naszymi wynikami i z nich korzystają. Otrzymujemy wiele pytań, prowadzimy liczne konsultacje – mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, prorektorka ds. nauki Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Najważniejszy głos mieszkańców

Częścią Indeksu jest także ankieta skierowana do mieszkańców miast. To element, w którym udział muszą wziąć zarówno same samorządy, jak i ich mieszkańcy.

– W tym obszarze bywa różnie, jednak z edycji na edycję widzimy coraz większe zaangażowanie. Coraz więcej miast bierze udział również w tej części badania, a mieszkańcy chętniej odpowiadają na nasze pytania.

Dzięki temu uzupełniamy Indeks o bardzo cenną perspektywę – wyjaśnia Chłoń-Domińczak.

Jej zdaniem głos mieszkańców ma kluczowe znaczenie.

– Dlatego właśnie prowadzimy ankietę i w każdej edycji zachęcamy, by mieszkańcy się wypowiadali. To dla nas niezwykle ważny głos – podkreśla.

Agnieszka Chłoń-Domińczak ma nadzieję, że Indeks Zdrowych Miast mobilizuje samorządy do pozytywnych zmian.

– Nasz dialog z miastami na początku nie był łatwy. Dziś widać jednak, że inicjatywa jest doceniana, a miasta działające w ramach Stowarzyszenia Zdrowych Miast coraz chętniej rozmawiają z nami o wspólnych projektach i sposobach promowania zdrowia w miastach. Tam, gdzie mieszkają zdrowi i szczęśliwi ludzie, wszystkim żyje się lepiej – mówi.

Nie zawsze na podium

Analizując kolejną edycję Indeksu Zdrowych Miast, warto zauważyć, że pozycje miast potrafią znacząco się zmieniać.

– Takie sytuacje się zdarzają, ponieważ staramy się uwzględniać wskaźniki, które faktycznie mogą się dynamicznie zmieniać. Na przykład w obszarze edukacji analizujemy wyniki egzaminów maturalnych czy sprawdzianu ósmoklasisty – a te z roku na rok bywają różne. Dlatego nie zawsze te same miasta są na czele, co wpływa na wyniki ogólne Indeksu.

Podobnie jest w obszarze zdrowia, który ma największą wagę w całym rankingu. Tu pod uwagę bierzemy m.in. realizowane programy zdrowia publicznego. Wdrożenie takiego programu poprawia pozycję miasta w Indeksie, natomiast jego brak – powoduje spadek – wyjaśnia Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Jak dodaje, to, że dane miasto znajduje się na podium, nie oznacza, że pozostanie tam na zawsze.

– Wiele miast intensywnie inwestuje w ścieżki rowerowe, tereny zielone czy infrastrukturę sportową. Takie działania mają realny wpływ na poprawę jakości życia mieszkańców i tym samym na pozycję miasta w Indeksie – podsumowuje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.