Zaczęło się od kilku przypadków w Kent, a w ciągu kilku dni brytyjskie służby zdrowia mówiły już o sytuacji „bezprecedensowej”. W południowo-wschodniej Anglii potwierdzono 20 przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej, dwie osoby zmarły. Czy podobna sytuacja może wystąpić w Polsce?
Służby podkreślają, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie, jednocześnie prowadząc szeroką profilaktykę antybiotykową i przygotowując szczepienia dla studentów.
Meningokoki MenB w Anglii – co to za choroba i dlaczego jest groźna
Ognisko w Kent związane jest ze szczepem Neisseria meningitidis grupy B (MenB), który może prowadzić zarówno do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, jak i sepsy. W praktyce oznacza to chorobę o bardzo szybkim przebiegu, gdzie stan pacjenta może gwałtownie się pogorszyć.
Między 13 a 17 marca wykryto łącznie 20 przypadków, a część z nich powiązano z wizytami w klubie w Canterbury na początku miesiąca. To właśnie tempo przyrostu zachorowań sprawiło, że sytuację określono jako wyjątkową.
Jak przenoszą się meningokoki? Dlaczego najczęściej chorują studenci
Zakażenia koncentrują się w środowisku akademickim, co nie jest przypadkowe. Meningokoki przenoszą się głównie przy bliskim i długotrwałym kontakcie, a warunki życia studentów — wspólne mieszkanie, intensywne życie towarzyskie i przebywanie w zatłoczonych miejscach — sprzyjają transmisji. W odpowiedzi służby objęły nadzorem osoby mające kontakt z zakażonymi, wdrożyły profilaktykę antybiotykową oraz rozpoczęły przygotowania do szczepień wśród studentów mieszkających w akademikach.
W ognisku w Kent zmarły dwie młode osoby. Inwazyjna choroba meningokokowa należy do zakażeń, które — choć rzadkie — mogą rozwijać się bardzo szybko i prowadzić do ciężkiego stanu w krótkim czasie. Specjaliści podkreślają, że od pojawienia się pierwszych objawów do pogorszenia stanu może minąć zaledwie kilkanaście godzin. Dlatego w przypadku tej choroby kluczowe znaczenie ma szybka diagnoza i natychmiastowe leczenie.
Czy meningokoki są w Polsce? Jak wygląda sytuacja epidemiologiczna
Na obecnym etapie nie ma informacji, aby sytuacja w Anglii oznaczała bezpośrednie zagrożenie epidemiczne dla Polski. Zakażenie meningokokami nie rozprzestrzenia się łatwo w populacji i wymaga bliskiego kontaktu. Jednocześnie dane epidemiologiczne wskazują, że w Polsce również dominuje serogrupa B (MenB), odpowiedzialna za większość przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej. Oznacza to, że mechanizm powstawania ognisk jest podobny, choć same przypadki pozostają rzadkie.
Kto jest najbardziej narażony na meningokoki w Polsce
W Polsce największe ryzyko dotyczy nie tylko najmłodszych dzieci, ale także młodzieży i młodych dorosłych. To grupy, w których częściej dochodzi do bliskich kontaktów sprzyjających transmisji bakterii. Środowiska takie jak akademiki czy duże skupiska młodych ludzi mogą tworzyć warunki podobne do tych obserwowanych w Kent, choć w ostatnich latach nie notowano dużych ognisk wśród studentów.
Meningokoki – objawy. Jak rozpoznać zakażenie
Początek choroby często przypomina zwykłą infekcję, co utrudnia szybkie rozpoznanie. Z czasem mogą pojawić się charakterystyczne objawy. Najczęstsze symptomy inwazyjnej choroby meningokokowej to:
- wysoka gorączka
- silny ból głowy
- wymioty
- sztywność karku
- senność lub splątanie
- wysypka krwotoczna
Sygnały alarmowe:
- szybkie pogorszenie stanu
- trudność z wybudzeniem
- zaburzenia świadomości.
Największym zagrożeniem jest jednak nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Dlatego w przypadku podejrzenia zakażenia kluczowe jest jak najszybsze zgłoszenie się po pomoc medyczną.
Szczepienia na meningokoki w Polsce – kto powinien się zaszczepić
W Polsce szczepienia przeciw meningokokom są dostępne, ale pozostają głównie zalecane, a nie obowiązkowe dla całej populacji młodych dorosłych. Od 2026 r. zwiększono dostępność szczepień, m.in. poprzez możliwość ich wykonywania w aptekach. Poziom zaszczepienia wśród młodzieży i studentów jest jednak zróżnicowany, co oznacza, że odporność populacyjna w tej grupie nie jest pełna.
Obecna sytuacja w Anglii nie oznacza bezpośredniego zagrożenia dla Polski, ale jest sygnałem do uważnego monitorowania sytuacji epidemiologicznej. Kluczowe pozostaje szybkie rozpoznanie objawów i reakcja medyczna w przypadku podejrzenia choroby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu