Seniorzy przychodzą po zaświadczenie umożliwiające udział w zajęciach tanecznych, rodzice proszą o potwierdzenie, że dziecko na wycieczce może zjechać do kopalni. To asekuranctwo prowadzące do absurdów – przekonują medycy.
Do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) coraz częściej zgłaszają się osoby aktywne w klubach seniora. – Kiedy po raz pierwszy spotkałam się z prośbą o zaświadczenie, usiłowałam wytłumaczyć pacjentce, że jest osobą dorosłą i nie potrzebuje zgody lekarza, kiedy ma ochotę potańczyć. Przecież kiedy się wybierze na dancing lub nawet dyskotekę, nikt od niej nie zażąda zaświadczenia – opowiada Małgorzata Stokowska-Wojda, lekarz rodzinny Porozumienia Zielonogórskiego (PZ). Okazuje się jednak, że taki wymóg wynika z zapisów programu Senior+.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.