Lubelskie: Lekarze rodzinni chcą rozmawiać z NFZ. Szansa na przełamanie impasu?

szpital, lekarze, pacjenci
Część przychodni jest dzisiaj zamkniętaShutterStock
2 stycznia 2015

Obie strony - NFZ i lekarze rodzinni - chcą rozmawiać na temat przełamania impasu dotyczącego pracy przychodni podstawowej opieki zdrowotnej. Takie wnioski płyną z konferencji prasowych, zorganizowanych w Lublinie - najpierw Narodowy Fundusz Zdrowia oraz lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego.

Z wypowiedzi obu stron wynika jedno - na chęciach na razie się tylko kończy, bowiem poza deklaracjami nic w tym względzie się nie dzieje. Najwięcej przychodni podpisało umowy w powiatach ryckim, parczewskim i łukowskim. Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego mówią, że tam nie było ich struktur.

Dyrektor lubelskiego oddziału NFZ zapewnił, że przychodnie mogą być otwarte i pacjenci mogą być przyjmowani nawet jeśli te przychodnie nie podpisały umów. Recepty wystawiane przez lekarzy mają być uznawane.

Lekarze twierdzą z kolei, że na to nie mogą się zgodzić, co tłumaczą zainteresowaniem całą sprawą mediów. Zapewniają przy tym, że są gotowi do rozmów i jeszcze dziś pojadą do Warszawy. Nie wiedzą, czy minister się z nimi spotka.

Województwo lubelskie jest wśród tych regionów, gdzie pracujących przychodni jest najmniej. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.