To zespoły przy wojewodach zdecydują, czy oddział odbierający mniej niż 400 porodów będzie finansowany przez NFZ. Eksperci są zdania, że to niczego nie zmieni, a nieefektywnym porodówkom i tak grozi likwidacja.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna ugięła się pod naporem krytyki i zrezygnowała z kryterium 400 porodów rocznie, poniżej której to liczby porodówki nie byłyby finansowane przez NFZ. Przypomnijmy – uzależnienie kontraktu z funduszem od liczby narodzin było zapisane w projekcie ustawy o restrukturyzacji szpitali, której wdrożenie jest warunkiem otrzymania środków z KPO.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.