Leczenie za granicą obwarowane ograniczeniami

medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowie
medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowieShutterStock
11 września 2014

Wiadomo już, na jakie procedury będzie musiał się zgodzić NFZ, jeśli pacjent będzie chciał je wykonać za granicą za pieniądze z funduszu.

Ustawa transgraniczna, która umożliwi Polakom leczenie w szpitalach i przychodniach innych krajów UE, jest już w Senacie. Po jej wejściu w życie ma obowiązywać zasada, zgodnie z którą chory wybiera sobie dowolną placówkę w krajach członkowskich UE, płaci za leczenie, a po powrocie do kraju uzyskuje zwrot kosztów według krajowego cennika. W Polsce ta zasada będzie jednak działać z wieloma ograniczeniami.

Pozwolenie dyrektora oddziału funduszu będzie niezbędne m.in. w przypadku 12 rodzajów procedur. Tak przewiduje projekt rozporządzenia ministra zdrowia w tej sprawie, przekazany wczoraj do konsultacji społecznych. Na liście świadczeń są m.in. wszystkie wymagające pobytu pacjenta w szpitalu dłużej niż dobę, leczenie w ramach programów lekowych, pozytonowa tomografia emisyjna (PET), tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny, czyli najbardziej kosztowne procedury medyczne.

Jak podkreśla Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich, wymóg uprzedniej zgody ma umożliwić trzymanie w ryzach budżetu NFZ, bo wszystkie świadczenia zrealizowane za granicą pomniejszają pulę środków dostępnych w kraju.

– Jednak wprowadzanie takich ograniczeń jest wbrew idei dyrektywy transgranicznej. Chodziło o to, aby wyrównać szanse w dostępie do wszystkich świadczeń zdrowotnych wszystkim obywatelom UE – zauważa ekspert.

Chcąc skorzystać z tych procedur medycznych, które są obwarowane koniecznością uzyskania zgody NFZ, chory będzie musiał o nią wystąpić do dyrektora oddziału wojewódzkiego funduszu. Przewiduje to projekt rozporządzenia ministra zdrowia w tej sprawie, który wczoraj również został przekazany do konsultacji społecznych. Zgodnie z nim zainteresowany będzie musiał złożyć specjalny wniosek, który częściowo wypełni sam, a częściowo jego lekarz. Dyrektor oddziału NFZ po otrzymaniu wszystkich dokumentów będzie miał 5 dni roboczych na podjęcie decyzji o wyrażeniu zgody lub jej odmowie.

Po powrocie do kraju chory będzie musiał wystąpić o zwrot kosztów również do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ. Będzie miał na to sześć miesięcy od dnia wystawienia rachunku za leczenie. Wzór takiego wniosku określa projekt kolejnego konsultowanego rozporządzenia. Zgodnie z nim w dokumencie trzeba będzie wskazać m.in. termin i państwo udzielenia świadczeń oraz kwotę i walutę, w jakiej została poniesiona. Do wniosku pacjent dołączy oryginał faktury lub rachunku wystawionego przez zagraniczną placówkę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.