Sikora: Szpitale teren niechciany

11 czerwca 2012

Sama zmiana formy prawnej nie jest receptą na sprawne działanie zakładów opieki zdrowotnej. Muszą znaleźć się jeszcze osoby z odpowiednim wykształceniem i umiejętnościami, które poradzą sobie z zarządzaniem spółkami. A z tym może być problem.

Obecnie większość dyrektorów to lekarze. Otoczenie, w którym funkcjonują, nie wymaga od nich posiadania umiejętności zarządczych, lecz raczej administracyjnych. A przekształcenie szpitala w spółkę to poważne przedsięwzięcie – nie tylko finansowe i ekonomiczne, bo na dyrektora takiej placówki spada kompletnie inna odpowiedzialność. To również odpowiedzialność społeczna. Prezes takiej spółki musi zdawać sobie sprawę, jak duży niepokój zarówno wśród pracowników, jak i samych pacjentów taka zmiana wywoła. I wiedzieć, jak go rozładować.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.