Śmiem twierdzić, że 99 na 100 reklam skierowanych jest do płci pięknej. I to nawet wtedy, gdy dotyczą męskich rzeczy. „Kochanie, kupiłam ci podpałkę do konara!”. Gdyby nie kobiety, drogerie świeciłyby pustkami, a firmy takie jak Johnson & Johnson czy Unilever zbankrutowały.
Każda pani ma w łazience płyn do kąpieli pod prysznicem, płyn do kąpieli w wannie, szampon, płyn do zmywania makijażu, płyn do mycia twarzy, płyn micelarny (cokolwiek to znaczy), płyn do higieny intymnej, płyn do płukania jamy ustnej, olejek arganowy pod oczy, olejek różany na szyję, krem na noc, krem na dzień, krem do nóg itd. Przeciętnemu facetowi wszystkie te rzeczy z powodzeniem zastępuje jeden płyn – 15 w 1. Umyje nim włosy, ręce, twarz, cojones, a także naczynia, samochód, okna i podłogę. A w razie czego sprawdzi się także, gdy trzeba będzie przeprać skarpety.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.